Pewnego dnia natknęłam się na ciekawe ogłoszenie : „Nieruchomości Szczecin”. „A to ciekawe”- pomyślałam. Bo co ciekawego może być w tamtejszych budowlach? Mieszkając na drugim końcu Polski i żyjąc tu całe życie, trudno uzmysłowić sobie, że gdzieś tam kilkaset kilometrów stąd zobaczyć można coś takiego. Do tej pory zdawało mi się, że cały nasz kraj wygląda dokładnie tak samo. Nigdy nie zapuszczałam się gdzieś dalej, bo raz- nie miałam okazji, dwa- nawet nie odczuwałam takiej potrzeby. Dopiero nieruchomości Szczecin przekonały mnie do tego, żeby odwiedzić to miasto. I zakochałam się natychmiast. Widziałam, że nie tylko ja odczuwam to samo! Architektura całkowicie zwaliła mnie z nóg. Budynki, a nawet zwykłe kamienice dodawały miastu blasku i uroku.
Natychmiast obiecałam sobie, że zmienię pracę i zdecyduję się na nieruchomości Szczecin. Myślę, że przeniesienie się tam na studia nie będzie żadnym problemem. Przez pewien czas mogę wynajmować mieszkanie, potem będzie mnie stać na życie tutaj. Kiedy byłam mała, mama opowiadała mi o portach, statkach, ale przeżyłam tyle lat nie widząc tego na własne oczy. Aż do teraz wszystko widziałam tylko na zdjęciach, w internecie, słyszałam od znajomych mieszkających w tamtych terenach. To zdumiewające, że człowiek dopiero z czasem uświadamia sobie, jak wielu miejsc jeszcze nie odwiedził. Co prawda podróż pociągiem do Szczecina trwała bardzo długo, nie żałuję tej podróży, bo dzięki temu doświadczeniu uzmysłowiłam sobie, że tam właśnie jest moje miejsce.
Moi rodzice na początku zaprotestowali, gdy usłyszeli po raz pierwszy o moich planach przeprowadzki, ale chyba już się z nią pogodzili. Pokazałam im zdjęcia z mojej wyprawy i zgodzili się ze mną, że nieruchomości Szczecin mają więcej plusów niż mieszkanie w mieście skażonym brudem i do cna pozbawionym zieleni. Obiecałam, że będę ich często odwiedzać, ale po cichu liczę, że kiedy to oni będą moimi gośćmi, przyznają mi, że nie myliłam się- że naprawdę jest cudownie i podjęłam dobrą decyzję.